Dość niedawno na polskim rynku zadebiutował nowy bank, którego oferta była skierowana zarówno do klientów indywidualnych jak i do firm. Jego pojawienie się wzbudziło wiele zamieszania. Najwięcej jednak kontrowersji narosło wobec bardzo specyficznego oprocentowania jakie oferuje ten bank.
W ofercie banku znajdujemy nowe na polskim rynku oprocentowanie przy tzw. lokacie nocnej. W reklamach bank oferuje przy tej lokacie 11 – procentowe oprocentowanie. Ile jednak wynosi realne oprocentowanie. Po pierwsze jest to jak sama nazwa wskazuje lokata nocna, a więc kapitał pracuje tylko i wyłącznie przez 12 godzin na dobę. Po drugie pracuje tylko połowa kapitału. Więc tak naprawdę z 11 proc. otrzymujemy 2,75 proc.
Co wieczór połowa środków jakie posiadamy na rachunku bankowym jest blokowana. To właśnie od tej połowy są naliczane odsetki. Następnie rano środki te są odblokowywane. Jest to bardzo specyficzne rozwiązanie niespotykane jeszcze na naszym rynku.
Jednak taki zabieg ma na celu uniknięcie tzw. podatku Belki płaconego od oszczędności. Wynosi on 19 proc. od zysków z lokat. Odsetki z lokaty nocnej wypłacane są codziennie, a więc i podatek jest odprowadzany każdego dnia. Jeżeli nie przekroczy on 0,49 zł zaokrągla się go do 0. W ten sposób można uniknąć tego podatku. Wartością graniczną jaką możemy przechowywać na rachunku bankowym jest 16 500 zł. Powyżej tej kwoty będziemy musieli zapłacić podatek od dochodów kapitałowych.
Lokata nocna reklamowana przez Alior Bank jest także poza chwytem reklamowym ciekawym sposobem na uniknięcie podatku Belki.
Archiwum miesiąca Styczeń 2009
21 styJakie jest prawdziwe oprocentowanie w Alior Bank?
06 styDlaczego karty chipowe są bezpieczniejsze?
Po raz pierwszy w Polsce pojawiły się w 1999 roku. Zostały wprowadzone przez Visa. Mowa tu o nowoczesnych kartach chipowych mających za zadanie zastąpić stare i mniej bezpieczne kart z paskami magnetycznymi.
Zwiększenie bezpieczeństwa
Podstawową wadą kart z paskami magnetycznymi jest to, że złodzieje mogą bardzo łatwo skopiować dane zapisane na nich. Ten rodzaj przestępczości nazywamy skimmingiem. Dane dotyczące właściciela w przypadku kart chipowych zapisane są pamięci karty. Powoduje to, że sklonowanie takiej karty jest wręcz niemożliwe. Obecnie na całym świecie skimming staje się prawdziwą plagą. Rośnie liczba bankomatów co powoduje, że rzadziej są one kontrolowane przez odpowiednie służby. Użytkownicy w czasie wypłat też nie zwracają uwagi na urządzenia skanujące karty zamontowane przez złodziei.
Tylko z kodem PIN
Dodatkową zaletą posiadania karty chipowej jest to, że nie można wykonać przy jej pomocy transakcji składając tylko podpis. Przy użyciu tego typu kart zawsze wymagana jest autoryzacja przy pomocy kodu PIN. Powoduje to, że dla złodzieja karty chipowe bez znajomości kodu PIN są bezwartościowe.
Trwałość
Karty chipowe są o wiele bardziej trwałe niż ich magnetyczne odpowiedniki. Producenci szacują, że ich żywotność może dochodzić do 10 lat, podczas gdy karty magnetyczne mogą funkcjonować trzykrotnie krócej. W dłuższym okresie zmniejsza to koszty ponoszone przez banki i klientów – rzadsza wymiana kart.
Weryfikacja
Kolejną zaletą kart chipowych jest ich weryfikacja każdorazowo przy pomocy terminalu.
Widzimy zatem, że karty te posiadają wiele zalet. Czy mają więc wady?
Po pierwsze koszt wytworzenia takiej karty jest dużo wyższy. Posiadają one takie podzespoły jak procesor i pamięć, które nie są tanie w produkcji.
W przypadku zagubienia lub kradzieży takiej karty nie ma możliwości szybkiego jej zastrzeżenia. Bezpieczeństwo naszych pieniędzy polega tylko i wyłącznie na tym czy ktoś zna nasz kod PIN. Złodziej mając kartę chipową i jej kod PIN może dowolnie dysponować naszymi pieniędzmi. Tu pojawia się problem bezpiecznego wpisywania kodu w terminalu. Ile razy zdarzyło się, że osoby stojące w kolejce czy nawet sam sprzedawca mają możliwość podglądnięcia tego co wpisujemy na PINpadzie. W regulaminach banków, które są częścią umowy znajdują się zapisy mówiące, że operacje dokonane po pozytywnym wklepaniu kodu PIN nie podlegają reklamacji. Podpisując umowę zgadzamy się z tym zapisem, więc w przypadku, gdy zgubimy kartę lub ktoś nam ją ukradnie i zna nasz PIN tracimy bezpowrotnie nasze pieniądze.
Na pewno kart chipowe posiadają także inne wady jednak przeważają ich zalety. Pewnym jest, że są bezpieczniejsze od kart magnetycznych oraz to, że wkrótce w całości zastąpią karty magnetyczne.
02 styBankomat nie wypłacił pieniędzy – co robić?
W dzisiejszym wpisie chciałbym opisać sytuacje, które bardzo często się zdarzają; mianowicie niewypłacanie gotówki przez bankomaty. Wbrew pozorom do takich sytuacji dochodzi bardzo często. Co robić w takim przypadku?
Bankomat zatrzymuje nam kartę
Podchodzimy do bankomatu, wkładamy kartę, wpisujemy PIN i kwotę jaką chcemy wypłacić, następnie akceptujemy. Na ekranie wyświetla się komunikat o tym informujący o tym, że nie ma gotówki w bankomacie. Odbieramy kartę i odchodzimy. Po jakimś czasie okazuje się, że nasze konto zostało obciążone. Innym razem może się zdarzyć, że przed pobraniem gotówki rozmyślimy się i anulujemy operację. Często dochodzi także do sytuacji, gdy bankomat zatrzyma kartę. I także wtedy po jakimś czasie okazuje się, że saldo na naszym koncie zostało pomniejszone o kwotę, którą tak naprawdę nie pobraliśmy.
Po zgłoszeniu reklamacji o wciągnięciu karty bank zwykle ją oddaje w krótkim czasie.
Bankomaty wciągają karty z kilku powodów:
- Trzykrotne wpisanie błędnego kodu PIN;
- Uszkodzenia karty;
- Wcześniejszego zastrzeżenia karty;
- Bez powodu.
Zawsze jednak powinniśmy szybko sprawdzić czy przypadkiem operacja, której nie wykonaliśmy nie obciążyła naszego konta. Oraz czy po wciągnięciu naszej karty nie zostały wykonane inne wypłaty gotówki.
Złożenie reklamacji w banku
Co w przypadku, gdy stało się to najgorsze i na zestawieniu operacja, kiedy nie udało nam się pobrać pieniędzy obciążyła nasz rachunek. Po pierwsze powinniśmy jak najszybciej dokonać reklamacji w banku. Teoretycznie po zgłoszeniu reklamacji pracownicy banku powinni nie mieć większych problemów z ustaleniem czy wypłacono gotówkę czy nie. Należy przeliczyć ile pieniędzy jest w urządzeniu i czy ta wartość zgadza się z wydrukiem komputerowym. Wtedy bank powinien anulować operację po czym klient odzyskuje swoje pieniądze. W teorii wszystko jest bardzo proste.
Praktyka
Praktyka pokazuje jednak, że banki bardzo opornie i długo rozpatrują reklamacje. W takim wypadku należy dochodzić swoich racji drogą sądową. Nie jest to oczywiście proste jednak takie sprawy w większości wygrywają klienci. Banki jednak nie chcą przyznać im racji i odwołują się od wyroków.
Światłem nadziei jest to, że coraz więcej klientów decyduje się na skierowanie spraw do sądów. Wielu osobom w mniejszym stopniu chodzi o odzyskanie pieniędzy lecz o udowodnienie swoich racji. Często dochodzi do sytuacji, kiedy klienci są zbywani a na reklamacje brak odpowiedzi.
Miejmy nadzieję, że wzrost liczby skarg spowoduje to, że banki będą wolały przyznać słuszną racje klientom a nie walczyć na drodze sądowej. Stan techniczny bankomatów także powinien ulec poprawie. W momencie zgłoszenia awarii przez klienta takie urządzenie powinno być zawsze wyłączane.
